Głodówka - co i jak

Temat: Od wtorku "minus" w nocy...
Tom wrote:
[color=blue][color=green]
>> sodoma i gomora ! a ja sobie kupiłem krem do opalania z filtrem UV 12
>> kurcze ale mnie ścieli - na promocji po 3 w paczce[/color]
>
> Z terminem ważności lipiec 2006 ;)
>
> Tom[/color]

no masz ..........k.....czerwiec 2006
--
===opix===

Źródło: wirtualna.warszawa.pl/forum/showthread.php?t=53240



Temat: faktyczny termin przydatności kremów z filtrami
Dot.: faktyczny termin przydatności kremów z filtrami
  Na Biochemii Urody znalazłam coś takiego:

Nie znam zrodla tego stwierdzenia, zgodnie z moim stanem wiedzy nie jest to prawda. Jezeli produkt z filtrami przechowywany jest w warunkach domowych, nie podlega intensywnemu naslonecznieniu i wysokiej temperaturze np. na plazy czy w samochodzie, zas jest stosowany jako codzienny krem na dzien wowczas po otwarciu moze byc zuzyty w ciagu ok. 1-2 lat. Otwarty produkt nie musi byc przechowywany w lodowce, najlepsze miejsce to ciemne, w miare chlodne i suche miejsce w domu.
Zgodnie z nowymi przepisami w UE na kazdym produkcie kosmetycznym widnieje znaczek pudeleczka z otwartym wieczkiem i symbol cyfra plus literka M co oznacza ilosc miesiecy w ciagu, ktorych produkt powinien byc zuzyty po otwarciu, podobnie jak data waznosci zamknietego produktu data waznosci po otwarciu produktu takze jest zwykle nieco zanizona. Producent bowiem nie przewidzi w jakich warunkach przechowywany byl produkt.
Jesli jest to produkt z filtrami, ktory zostal zakupiony glownie w celu opalania, ktory jest zabierany na plaze, przetrzymywany w naslonecznionym, goracym srodowisku, wowczas powinien byc on najlepiej zuzyty w ciagu jednego sezonu letniego, co przy prawidlowym uzyciu na cale cialo nie powinno byc trudne.
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=136267


Temat: Od wtorku "minus" w nocy...
> sodoma i gomora ! a ja sobie kupiłem krem do opalania z filtrem UV 12[color=blue]
> kurcze ale mnie ścieli - na promocji po 3 w paczce[/color]

Z terminem ważności lipiec 2006 ;)

Tom



Źródło: wirtualna.warszawa.pl/forum/showthread.php?t=53240


Temat: data ważności

  czesc
Troszke zmienie temet - co prawda tez napisze o ważnosci kosmetyków - ale nie o tej którą mamy lub nie mamy podanej na opakowaniu.
Faktycznie ja też czasem nie moge znaleźdź terminu przydatnosci - podobno pilnują tego w pwrfumeriach ale jakos nie bardzo w to wierze. Dlatego najbezpieczniej kupowac jest wszelakie nowosci - wtedy mamy gwarancje, ze faktycznie sa to niedawno wyprosukowane kosmetyki lub poprosic sprzedawczynie o podanie daty wazności.

A teraz o przydatności kosmetyków....
Kosmetyki psuja się pod wpływem światła, ciepła i powietrza. Kosmetyki zawierajace konserwanty są bezpieczniejsze od tzw. naturalnych ponieważ chronia przed bakteriami, grzybami oraz działaniem ciepła i światła.
Maskarę powinniśmy zmieniać co trzy miesiące - gdyż na szczoteczce osiadają bakterie, które nastepnie 'wkładamy;' do pojemnika z tuszem. Niewielka ilość srodków konserwujących zawiera także krem pod oczy - gdyż przeznaczony jest do skóry delikatnej i dlatego narazony jest na szybsze psucie się.
Równie szybko psuja się kremy do opalania, a to dlatego że przeważnie leżą w cieple - towarzysząc nam na plaży i dostaje się do nich piasek.
Samoopalacze mają to do siebie ze im świeższy jest kosmetyk tym równiej możemy go rozsmarować.
Godne polecenia są wszelakie kosmetyki pakowane w pudełeczka z pompką - jest to bardzo higieniczne.
Im bardziej suchy kosmetyk tym wolniej się psuje. Podkładu mozemy uzywac przez rok, kremu do twarzy 3/6 miesięcy, mleczko do twarzy - pół roku, szminki 2 lata, tuszu do rzęs 3 mies., lakieru do paznokci 1 rok, perfum 3 lata.Oczywiście gdy zauwazymy że kosmetyk psuje sie wczesniej, np. szminka jełczeje, lakier sie rozwarstwia, a na cieniach pojawiaja sie pękniecia kosmetyk należy wyrzucic wczesniej.
Jeżeli chcemy by kosmetyki dłużej zachowały swoja trwałość przechowujmy je w chłodnym miejscu - moze też być lodówka.

Pozdrawiam
Sam
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=6656


Temat: Rejs Zawiasem dla Forowiczów
Już się gdzieś pytałem ale utonęło w odmętach Sailforum...
Ponawiam więc prośbę do doświadczonych żeglarzy morskich, o listę minimum - co należy zabrać na kwietniowy rejs po Bałtyku? Dla ułatwienia wklejam coś, co mam nie wiadomo skąd:

Co zabrać na rejs?

Dokumenty. Paszport lub w krajach UE dowód osobisty. Niezbędne wizy. W przypadku transportu autokarem lub samolotem - bilety. Prasa, książki, przewodniki

Ubezpieczenie. KL, NNW i BP ( bagaż) ewentualnie ubezp. od rezygnacji w rejsie.

Pieniądze i karty kredytowe. Nie ma potrzeby zabierania dużej ilości pieniędzy, ponadto często bardziej opłaca się wypłacić dewizy na miejscu, niż kupować w kraju i później wymieniać je na walutę lokalną tracąc na prowizjach.Trochę drobnych w odpowiednich walutach na drogę.

Bagaż. Pamiętaj, że jacht ma ograniczoną ilość miejsca, ważne by nie pakować się duże sztywne walizki, najlepszym rozwiązaniem jest miękka torba, którą będzie można zwinąć. Przejrzyj kilka razy swój bagaż i zastanów się czy na pewno wszystko, co spakowałeś, będzie potrzebne. Pamiętaj, że Twoim głównym strojem na letnim rejsie będzie strój kąpielowy. Rzeczy „krajowe” można zostawić odwożącym na lotnisko, lub w aucie na parkingu. Rzeczy w trakcie rejsu „puchną” i nabierają wagi. Pamiętaj o tym w związku z limitami linii lotniczych. Dopłaty za nadbagaż są wysokie. Warto też podpisać bagaż i dodać nr telefonu na wypadek zguby. Pamiętaj o wymogach lotnisk co do przewozu płynów, żywności i nadbagażu.

Okulary. Koniecznie zabierz ze sobą okulary słoneczne z filtrem UV, spolaryzowane, z linką, która zabezpieczy je przed wpadnięciem do wody. Są też specjalne, pływające, eleganckie paski.

Kremy z filtrem. Pamiętaj, że słońce w krajach południa jest wyjątkowo silne, a ponadto działanie potęguje woda, od której się odbija i wiatr- niezbędny jest dobry krem ochronny z wysokim filtrem UV. Kremy po opalaniu i środki przeciw oparzeniom mogą się przydać każdemu, nawet jeśli uważasz, że Ciebie to nie dotycyz. Słońce parzy nawet przez warstwę chmur, a konsekwencje są bolesne i drogie.

Leki. Pamiętaj by zabrać ze sobą leki, szczególnie te, które używasz na co dzień oraz profilaktycznie leki na zaburzenia lokomocyjne, poparzenia, kłopoty żołądkowe, przeciwbólowe, przeciwgrzybiczne.

Środki przeciw komarom i innym owadom. Zdarzają się one niezmiernie rzadko, lepiej jednak mieć takie zabezpieczenie.

Ubranie. Bardzo ważnym elementem Twego ekwipunku będą buty, powinny one mieć jasną podeszwę, żeby nie niszczyć pokładu jachtu, na który zresztą najlepiej wchodzić boso lub w skarpetkach. Praktyczne są klapki, sandały z piętą, sprawdzają się podczas długich spacerów, gdy zwiedzamy wyspy, szybko schną, a przede wszystkim są bardzo przewiewne. Zwróć uwagę na to, by obuwie miało antypoślizgową , najlepiej jasną, niebrudzącą podeszwę - zwiększy to Twoje bezpieczeństwo i zmniejszy ryzyko poślizgu na wilgotnym, zasolonym pokładzie jachtu. Zabierz ze sobą luźne, przewiewne bawełniane koszulki i spodenki, stroje kąpielowe. Polar, lub ciepły sweter przydadzą się na pewno - wieczory nawet latem bywają chłodne, ponadto organizm ogrzewany przez cały dzień przez promienie słoneczne wychładza się, co dodatkowo może powodować uczucie chłodu. Sztormiak lub kurtka od wiatru, niezależnie od terminu rejsu i akwenu będą przydatne, choćby za względu na długo wiejący wiatr, który w znacznym stopniu wychładza organizm. Nawet jeśli pada to zazwyczaj kilka minut do 2-3 godzin. Sztormiak może ochronić nas przed wiatrem i zapewnić komfort cieplny podczas wacht nocnych (o ile będą na rejsie). Na czas zwiedzania, czy wyjścia do restauracji można zabrać ubiór nieco bardziej elegancki. Ubrania staraj się zawijać w worki foliowe, zabezpieczysz je w ten sposób przed wilgocią.Parę kompletów bielizny, by unikać prania i oszczędzać wodę. Rękawiczki w wypadku np. muzyków są wskazane. Buty do chodzenia po dnie ( są specjalne gumowe).

Maska, fajka i płetwy. Będą potrzebne praktycznie codziennie, pamiętaj że miejsca, w których żeglujemy obfitują w liczne gatunki ryb i roślin, ponadto wraki, jaskinie, zapadliska skalne. Na rejsie istnieje również możliwość nurkowania w sprzęcie (akwalung), nawet jeśli nie posiadasz uprawnień. Możemy zorganizować to w jednej z baz z instruktorem w pełnym sprzęcie nurkowym.

Ręcznik. Czasami jest w wyposażeniu jachtu, przydatne są dwa ręczniki, jeden przeznaczysz do wytarcia po kąpieli w morzu drugi po prysznicu, pamiętaj że woda w morzach południowych jest bardzo słona i duża część soli po wyjściu z wody zostanie na Tobie.

Pościel i / lub mały śpiworek – gdy nie chcesz spać w pościeli jachtowej.

Muzyka. Na jachtach zawsze mamy na wyposażeniu radio z magnetofonem lub CD, możesz więc zabrać Twoja ulubioną muzykę. Odtwarzacz MP3 wg uznania. Ewentualnie kabelek audio do radia.

Aparat fotograficzny lub kamera. Nie zapomnij zabrać kilku filmów i baterii oraz ładowarki samochodowe ewentualnie aqua – packa. Na miejscu można zakupić tanio jednorazowe aparaty podwodne. Czasem wychodzą zdjęcia

Latarka. Koniecznie pamiętaj o bateriach – Latarka jest zwykle na jachcie, ale dodatkowa zawsze może się przydać. Może być czołówka. Można wziąć też małą neonówkę do kokpitu.

Mały plecaczek - może się przydać podczas zwiedzania.

Telefon komórkowy 3 zakresowy, komunikator. Warto zapoznać się przed wyjazdem z cenami operatów lokalnych i roamingu, wyłączyć pocztę głosową, włączyć roaming w telefonie, zapisać PIN i zakupić aqua- pack.

Laptop – wg uznania, trójzakresowe WiFi gdy jesteś uzależniony od internetu.

Adapter do gniazda elektrycznego w systemie danego rejonu , gdybyś np. chciał się podładować w knajpie.

Rozdzielacz do gniazda 12 V samochodowego ( na jachcie jest zazwyczaj jedno gniazdo)

Lekki inwerter 12/ 230 V - wg uznania

Żywność - niepsującą się i zgodną z przepisami celnymi

Uśmiech – dobry humor jest najważniejszy

Kpt. Maciek Adamczak
Źródło: sailforum.pl/viewtopic.php?t=7620